BIK zmienił sposób liczenia scoringu. Nowy model ruszył na koncie klienta na przełomie czerwca i lipca 2026 i niesie dwie rzeczy naraz: dobrą i taką, na którą trzeba uważać. Dobra — puste zapytania kredytowe znikają po 14 dniach i nie obniżają już zdolności. Ta druga — scoring zaczął szerzej patrzeć na chwilówki i zakupy na raty. Rozłożę Ci to na konkrety, zanim złożysz wniosek o hipotekę.
Pracuję przy kredytach hipotecznych na co dzień i już widzę, że wokół tej zmiany narosło sporo nieporozumień — łącznie z myleniem daty. Powiem wprost, co się realnie stało, kto na tym zyskuje, kto może stracić i co konkretnie zrobić, żeby wejść do banku z jak najlepszym raportem. Bez ściemy.
Co się zmieniło w scoringu BIK
Zacznę od sedna, bo to oś całej sprawy. BIK wdrożył nowy model scoringowy — nazwijmy go kolejną generacją tego, jak liczona jest Twoja punktacja kredytowa. Dwie zmiany mają realne znaczenie dla kogoś, kto planuje hipotekę:
- Puste zapytania kredytowe znikają po 14 dniach. Jeśli sprawdzasz ofertę w banku, a nie bierzesz kredytu, to zapytanie jest usuwane z bazy BIK po dwóch tygodniach i nie ciąży już na Twoim scoringu.
- Scoring szerzej uwzględnia sektor pożyczkowy i zakupy na raty. Do oceny wchodzą teraz dane z firm pożyczkowych oraz odroczone płatności typu „kup teraz, zapłać później".
To nie jest zmiana narzucona ustawą — to decyzja samego BIK o nowym modelu. Efekt jest taki, że raport na Twoim koncie klienta wygląda inaczej niż jeszcze wiosną, a punktacja liczy się z innej perspektywy.
Puste zapytania znikają po 14 dniach — koniec karania za porównywanie ofert
To najlepsza wiadomość z całej tej zmiany, więc zatrzymam się przy niej. Przez lata krążył lęk, który słyszałem od klientów niemal na każdej konsultacji: „czy sprawdzanie kredytu w kilku bankach naraz psuje mi BIK?".
Był w tym cień prawdy — wiele zapytań w krótkim czasie potrafiło obniżyć punktację, bo model traktował je jak sygnał, że ktoś desperacko szuka pieniędzy. Po nowemu to się kończy. Zapytanie, które nie zamieniło się w kredyt, znika po 14 dniach. Możesz spokojnie porównać oferty w kilku bankach — samo rozglądanie się nie obniży Ci zdolności, jeśli nie weźmiesz kredytu.
Dla kogoś przed hipoteką to realna korzyść. Przy takiej decyzji porównanie kilku banków to nie fanaberia, tylko obowiązek — bo różnica w koszcie potrafi iść w dziesiątki tysięcy złotych. Teraz można to robić bez strachu, że każde sprawdzenie kosztuje punkty.
Uwaga praktyczna: to działa dla zapytań, które nie skończyły się kredytem. Jeśli faktycznie bierzesz zobowiązanie, zostaje ono w historii normalnie. W praktyce, planując hipotekę, i tak warto skupić sprawdzanie ofert w krótkim oknie i przejść przez to z jednym pośrednikiem, zamiast rozdrabniać wnioski po własnej ręce w wielu bankach naraz.
Druga strona medalu — chwilówki i raty widać szerzej
Teraz część, którą trzeba usłyszeć wprost, bo o niej mówi się rzadziej niż o tej dobrej. Nowy model scoringowy szerzej uwzględnia zobowiązania spoza banków — pożyczki z firm pożyczkowych, chwilówki oraz zakupy na raty i odroczone płatności „kup teraz, zapłać później".
Wcześniej część tych zobowiązań była mniej widoczna w punktacji. Teraz Twoja aktywność w tym obszarze jest po prostu lepiej widziana. Dla większości ludzi to żadna różnica. Ale jeśli masz na koncie sporo takich zobowiązań naraz — kilka rat na sprzęt, odroczone płatności w kilku sklepach, pożyczkę pozabankową — to może obniżyć Twój scoring bardziej niż przed zmianą.
Powiem to jako praktyk: w mojej robocie zakupy na raty i odroczone płatności to jedna z najczęstszych rzeczy, które niepotrzebnie psują obraz klienta przed hipoteką. Często to drobne kwoty rozsiane po kilku sklepach, o których człowiek nawet nie pamięta — a bank potrafi je zobaczyć i uwzględnić przy liczeniu Twoich miesięcznych obciążeń. Nowy scoring tylko podkreśla, jak bardzo warto to ogarnąć przed wnioskiem.
Na czym BIK opiera dziś ocenę
Żeby to nie było mgliste, pokażę, na co model patrzy. Twoja punktacja stoi dziś na trzech filarach:
| Filar | Co się kryje pod spodem |
|---|---|
| Terminowość spłat | czy płacisz na czas — opóźnienia, zaległości, windykacja obniżają punktację najmocniej |
| Aktywność na rynku finansowym | kwoty Twoich kredytów i pożyczek, jak bardzo wykorzystujesz limity na kartach i w koncie |
| Doświadczenie w spłacie | jak długą masz historię kredytową — spłacone zobowiązania budują obraz rzetelności |
Zwróć uwagę na jedną rzecz: najważniejsza jest terminowość. Żaden trik nie przebije prostej zasady — płać zobowiązania na czas. Reszta to dopiełnienie obrazu, ale to punktualność w spłacie ciągnie scoring w górę lub w dół najmocniej.
28 czerwca czy 1 lipca? Rozstrzygam datę
Wokół tej zmiany krąży zamieszanie z datą, więc uporządkuję to raz. BIK oficjalnie komunikuje pełne wdrożenie od 1 lipca 2026. Jednocześnie nowy sposób liczenia i odświeżony wygląd raportu pojawiły się na kontach klientów już pod koniec czerwca.
Innymi słowy: to nie są dwie różne zmiany, tylko jedna, którą włączano na przełomie czerwca i lipca 2026. Jeśli gdzieś widziałeś inną, przesuniętą datę — potraktuj to jako szum. Sedno jest proste: od przełomu czerwca i lipca scoring liczy się po nowemu.
Nie wiesz, jak Twój BIK wygląda przed wnioskiem?
Przejdziemy przez Twoją sytuację, sprawdzimy zobowiązania i policzymy realną zdolność. Bez zobowiązań, bez opłat.
Umów bezpłatną konsultację →Co zrobić przed wnioskiem o hipotekę — konkretnie
Teoria teorią, ale zbiorę to w praktyczną listę. Jeśli planujesz hipotekę w najbliższych miesiącach, zrób te rzeczy:
- Sprawdź swój raport BIK sam, zanim zrobi to bank. Zamówisz go na koncie klienta na stronie bik.pl, a w części banków znajdziesz go też w bankowości elektronicznej. Zobaczysz swoje zobowiązania i historię spłat tak, jak widzi je bank.
- Ogarnij zakupy na raty i odroczone płatności. Zrób przegląd, ile masz takich drobnych rat rozsianych po sklepach. Pozamykanie tego, co się da, przed wnioskiem oczyszcza obraz i zwalnia część Twojej miesięcznej zdolności.
- Nie mnóż wniosków na własną rękę. Choć puste zapytania i tak znikają po 14 dniach, przemyślane skupienie sprawdzania ofert w krótkim oknie i przejście przez to z jednym pośrednikiem jest po prostu porządniejsze niż rozsypywanie wniosków po wielu bankach.
- Płać wszystko na czas — zwłaszcza teraz. Terminowość to filar numer jeden. Nawet jedno przeoczone zobowiązanie tuż przed wnioskiem potrafi zaszkodzić.
- Włącz alerty BIK. To powiadomienia o próbach pobrania Twoich danych — ochrona przed wyłudzeniem kredytu na Twoje dane. Warto mieć je włączone zawsze, nie tylko przed hipoteką.
Jedna uwaga, żeby było uczciwie: samo pobranie własnego raportu BIK przez Ciebie nie obniża scoringu. To Twoje prawo i nie liczy się jak zapytanie kredytowe banku. Sprawdzaj się spokojnie, ile chcesz.
Czy ta zmiana jest dobra czy zła — uczciwie
Zbiorę bilans, bo prawda leży pośrodku. Dla większości ludzi to zmiana na plus. Koniec karania za porównywanie ofert to realna korzyść dla każdego, kto podchodzi do kredytu świadomie i chce sprawdzić kilka banków, zanim wybierze. Obraz zobowiązań staje się też bardziej sprawiedliwy i pełny.
Na minus jest tylko jedno, i dotyczy konkretnej grupy: osoby z dużą liczbą chwilówek, pożyczek pozabankowych i zakupów na raty mogą zobaczyć niższy scoring niż wcześniej, bo ta aktywność jest teraz lepiej widoczna. Jeśli to Twoja sytuacja — nie panikuj, tylko potraktuj to jako sygnał, żeby uporządkować zobowiązania przed wnioskiem.
I rzecz, której nie wolno pominąć, żeby nikogo nie wprowadzić w błąd: nowy scoring nie decyduje za bank. BIK to jeden z elementów oceny, ale ostateczną decyzję o kredycie i tak podejmuje bank, patrząc na Twój dochód, wkład własny, nieruchomość i całą sytuację. Dobry scoring pomaga, ale niczego nie gwarantuje — i odwrotnie, słabszy raport nie zawsze przekreśla sprawę.
Osobno chcę uspokoić jedną grupę, bo to pytanie wraca u mnie regularnie: brak scoringu, pusty BIK, żadnej historii kredytowej — to samo w sobie nie jest powodem do odmowy hipoteki. Jeśli nigdy nie miałeś kredytu, karty ani rat, w raporcie może w ogóle nie być oceny punktowej, i to jest normalne. Bank przy hipotece patrzy przede wszystkim na Twój dochód, jego stabilność, wkład własny i samą nieruchomość, na której się zabezpiecza. Warto tylko wiedzieć, że część banków chętniej widzi jakąś spłaconą historię, bo potwierdza, że umiesz oddawać zobowiązania w terminie — ale sam brak wpisów Cię nie dyskwalifikuje. Jeśli to Twoja sytuacja, na konsultacji pokażę Ci, które banki podejdą do tego najspokojniej.
Sprawdzę z Tobą Twój BIK przed wnioskiem — za darmo
Czytanie o zmianach to jedno, a Twój konkretny raport to drugie. Średnia z internetu nie powie Ci, czy w Twoim przypadku coś w BIK-u realnie ciąży na zdolności, ani co da się z tym zrobić przed wnioskiem o hipotekę.
To sprawdzimy razem. Przejdziemy przez Twoje zobowiązania, pokażę, co warto uporządkować, i policzymy realną zdolność pod kredyt, na który celujesz. Działamy w całej Polsce, w pełni zdalnie. (Zacznij od tego, ile realnie pożyczysz w 2026 →) A jeśli już raz usłyszałeś „nie" — (rozłożyłem na kroki, co robić po odmowie kredytu →).
Sprawdzę Twój BIK, zanim zrobi to bank
Przejdziemy przez Twój raport i zobowiązania, pokażę, co warto ogarnąć przed wnioskiem, i policzymy zdolność pod Twój kredyt. Bez zobowiązań, bez opłat.
Umów bezpłatną konsultację →Materiał ma charakter edukacyjny i nie jest poradą inwestycyjną. Stan na lipiec 2026 — zasady BIK, sposób liczenia scoringu i ocena banków bywają aktualizowane; podczas konsultacji patrzymy na Twoje aktualne dane.